Waloryzacja przysługującej pracownikom kwoty kosztów uzyskania przychodu, pozostających na niezmienionym poziomie od 2007 roku, o skumulowaną wartość inflacji za okres 2008-2016 – zakładał projekt noweli ustawy o PIT, który został odrzucony przez Sejm w pierwszym czytaniu.

biura

Celem projektu była waloryzacja o wartość inflacji kwoty kosztów uzyskania przychodów w PIT, przysługującej pracownikom.

Autorzy projektu argumentowali, że wysokość kosztów uzyskania przychodu dla pracowników jest zamrożona od 2007 r. Tymczasem – podkreślali – w warunkach inflacji, która za ostatnie 10 lat wynosiła ok. 22 proc., zamrożenie kwoty kosztów uzyskania przychodów w praktyce skutkowało podwyżką podatku dla pracowników.

Brak waloryzacji tego parametru PIT od 2007 r. kosztował zatem Polaków ok. 4 mld zł.

Obecnie, jak przypomnieli autorzy, kwota kosztów uzyskania przychodów przysługujących pracownikom wynosi odpowiednio:

  • do 1335 zł rocznie dla pracowników z jedną umową o pracę;
  • do 2002 zł 5 gr dla pracowników zatrudnionych na więcej niż jednej umowie o pracę;
  • do 1668 zł 72 gr dla pracowników dojeżdżających do miejsca zatrudnienia, którzy nie otrzymują tzw. dodatku za rozłąkę;
  • do 2502 zł 56 gr dla pracowników zatrudnionych na więcej niż jednej umowie o pracę, dojeżdżających do miejsca zatrudnienia, którzy nie otrzymują tzw. dodatku za rozłąkę.

Posłowie zaproponowali podniesienie wszystkich tych kwot o skumulowaną wartość inflacji za okres od 2008 do 2016 r. W myśl projektu do portfeli obywateli miało trafić w sumie dodatkowe ponad 520 mln zł.

Wiceminister finansów Leszek Skiba przekonywał, że podnoszenie kosztów uzyskania przychodu to gorsze rozwiązanie, niż podniesienie kwoty wolnej, co zostało niedawno przegłosowane. Bo podniesienie kwoty wolnej, argumentował, przyniesie podatnikom dodatkowe 650 mln zł, czyli więcej, niż oferuje projekt podnoszący koszty uzyskania przychodów. „Stąd stanowisko rządu jest negatywne” – zaznaczył Skiba. (autor: PAP; źródło: INFOR.pl)

biura

Reklamy