Zdaniem ekspertów, wydane 8 maja 2017 roku ostrzeżenie Ministerstwa Finansów odnośnie optymalizacji podatkowej Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych (FIZ), które restrukturyzowały struktury swoich grup – może zaniepokoić osoby korzystające z tych funduszy.

mala-firma

Ministerstwo finansów ostrzegło w poniedziałkowym komunikacie, że jeżeli fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ) zostaną użyte do agresywnej optymalizacji podatkowej z wykorzystaniem obligacji, fiskus będzie mógł zastosować klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania. MF zaznaczyło, że to pierwsze z serii takich ostrzeżeń.

Dobrze koncepcję takich publikacji przez resort finansów ocenia partner w spółce doradczej KNDP Marek Kolibski. „To słuszna idea. Tym bardziej, że w ostrzeżeniu nie wskazuje się palcem, że opisane działanie to niedozwolona optymalizacja podatkowa, ale mówi się, że może być badane pod tym kątem. Kolejne ostrzeżenia – jeżeli się pojawią – mogą skłonić podatnika do wstrzymania się od określonych działań, jeżeli ktoś zamierzał je podjąć” – powiedział Kolibski.

Jego zdaniem pokazany w pierwszym ostrzeżeniu przykład nie idzie jednak w parze z uzasadnieniem do ustawy, która wprowadziła klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania. „Tam się mocno kładło nacisk na bardzo skomplikowane struktury międzynarodowe, agresywne, sztuczne i związane z wypływem środków z Polski. Tymczasem tu nie mamy do czynienia z takim modelem, w tym modelu pieniądze z Polski nie wypływają” – powiedział Kolibski.

„Szkoda, że polskie fundusze zostały wzięte na pierwszy ogień. Tym samym sprawdzają się obawy, które były podnoszone w związku z wprowadzeniem klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania, że praktyka w jej stosowaniu może być inna niż szczytne cele ustawy wskazywane wówczas przez rząd” – ocenił. Dodał, że głównym celem tworzenia struktur kapitałowych przez FIZ-y jest najczęściej przekazanie majątku dzieciom z jednoczesnym odcięciem ich od spółek operacyjnych. Robi się to po to, aby spadkobiercy nie mogli „rozparcelować” zbudowanego przez rodziców biznesu.

Według Kolibskiego wiele FIZ-ów inwestuje w obligacje spółek nieruchomościowych, a podany przez resort finansów przykład nie jest przykładem agresywnej optymalizacji podatkowej. „Nie ma tu sztuczności, ani skomplikowania, to powielenie tego, co na rynku działa od lat. FIZ-y zawsze inwestowały w obligacje korporacyjne” – dodał.

Jego zdaniem nie ma się co dziwić, że fundusze, mając tylko jeden miesiąc na przygotowanie się do wzięcia na siebie ciężaru i odpowiedzialności za rozliczenie CIT w całej grupie, podejmują działania, aby ciężar ten został przeniesiony na spółkę celową. „Nie budzi wątpliwości, że ktoś zarządzając ryzykiem w FIZ przeniósł obowiązek podatkowy na podmiot, który do tego jest przygotowany, gdyż zarząd i księgowość celowej spółki z o.o. od zawsze są przygotowani do rozliczenia podatku dochodowego, ale nie zarząd TFI, który od zawsze zarządzał podmiotem zwolnionym z CIT” – ocenił Kolibski.

Wskazał, że zarządy TFI, które od lat w taki właśnie sposób – poprzez FIZ-y – finansowały swoje nieruchomościowe spółki celowe, mogą być zaniepokojone stanowiskiem resortu finansów. Niemniej, zdaniem Kolibskiego stanowisko fiskusa nie przyniesie budżetowi milionów, bowiem ewentualne korzyści podatkowe związane z odsetkami od obligacji nie są wysokie, z uwagi na ich niskie oprocentowanie.

Anna Turska, lider praktyki planowania podatkowego z kancelarii Ożóg Tomczykowski zauważyła, że zaprezentowany przez MF schemat optymalizacji podatkowej to struktura stworzona w związku z likwidacją od 1 stycznia 2017 r. podmiotowego zwolnienia podatkowego dla FIZ-ów. Wyjaśniła, że wskazany tam schemat pozwala podatnikowi na zachowanie korzyści podatkowych podobnych do tych, które były osiągane przed zmianą przepisów.

„Komunikat Ministerstwa Finansów nie oznacza automatycznie, że wszelkie tzw. schematy wyjścia ze struktur kapitałowych z wykorzystaniem zamkniętego funduszu inwestycyjnego oraz zagranicznej spółki transparentnej podatkowo będą automatycznie potraktowane jako próby uniknięcia opodatkowania. Każdy przypadek – jak zaznaczyło Ministerstwo Finansów – wymaga przeprowadzenia odrębnej analizy” – zwróciła uwagę Turska.

Według niej głównym przedmiotem zainteresowania organów kontrolnych będzie uzasadnienie ekonomiczno-biznesowe przeprowadzanych restrukturyzacji. „I tak, jeżeli dana restrukturyzacja – mimo tego, że jednym z motywów jej przeprowadzenia były zmiany w opodatkowaniu FIZ – ma inne, przeważające nad korzyściami podatkowymi motywy ekonomiczne, nie powinna być potraktowana jako czynność zabroniona” – uważa Turska.

Zwróciła uwagę, że wielu przedsiębiorców korzystających do końca 2017 r. z FIZ dokonywała zmian w swoich strukturach kapitałowych, rezygnując jednocześnie z funduszy pod wpływem ówczesnego trendu wycofywania się z inwestycji w tego typu podmioty.

„Nie we wszystkich przypadkach wycofywanie się ze struktur z funduszami inwestycyjnymi miało przesłanki wyłącznie podatkowe. Niemniej w związku z komunikatem ministerstwa finansów rekomendowane jest dokładne przeanalizowanie i prawidłowe udokumentowanie przesłanek ekonomicznych wszelkich restrukturyzacji wdrażanych w ostatnim czasie z wykorzystaniem zamkniętych funduszy inwestycyjnych” – dodała.

W poniedziałkowym komunikacie resort finansów wskazał, że analizy przeprowadzone przez służby skarbowe ujawniły próby optymalizacji podatkowej w CIT z wykorzystaniem obligacji nabywanych w ramach grupy podmiotów powiązanych, w których uczestniczą FIZ-y.

„W analizowanych sytuacjach, w ramach grupy spółek niebędących podatnikami podatku dochodowego (tzw. spółki transparentne), dla których dominującym podmiotem jest FIZ, następowała zmiana struktury właścicielskiej finansowana przez emisję obligacji w taki sposób, by przychody z działalności gospodarczej zostały obniżone przez koszty odsetek od obligacji. Pojawienie się tego rodzaju optymalizacji podatkowej pozostaje w związku z objęciem opodatkowaniem – od 1 stycznia 2017 r. – przychodów FIZ z udziału w spółkach transparentnych (zniesienie zwolnienia podmiotowego)” – wyjaśnia MF.

Według MF transakcje zawarte we okolicznościach opisanych w komunikacie mogą nosić znamiona agresywnej optymalizacji podatkowej, dokonanej w celu unikania opodatkowania. „W przypadku stwierdzenia, że transakcje były dokonywane w sposób sztuczny, uzasadniający użycie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, organy kontrolne określą przewidziane w prawie podatkowym konsekwencje polegające na pozbawieniu nienależnie uzyskanej korzyści podatkowej. W szczególności przychody FIZ z odsetek od obligacji mogą być uznane za formę udziału w dochodach spółek transparentnych podatkowo zależnych od FIZ – czyli przychód, który nie korzysta ze zwolnienia podatkowego” – ostrzeżono. (PAP)

szukasz-dobrego-programu-ksiegowego_

Reklamy