Stowarzyszenie prowadzące szkołę ma większe możliwości pozyskiwania środków, a także więcej swobody w układaniu programu i planu zajęć , dbałość o uczniów przekłada się zaś na jakość nauczania.

testuj        gfds         kup

Gdzie szukać wsparcia?

Co zrobić, kiedy władze mówią: nie? W Polsce działa wiele organizacji, które pomagają prowadzić małe szkoły i przedszkola. Projekty wspierające rozwój oświaty w społecznościach lokalnych są realizowane m.in. przez Federację Inicjatyw Oświatowych, Fundację Wspomagania Wsi i Fundusz Aktywizacji Obszarów Wiejskich. Strony internetowe tych organizacji to kompendium wiedzy o możliwościach i szansach, jakie mają założyciele małych placówek oświatowych.

Kto może być założycielem?

Szkołę niepubliczną i niepubliczny ośrodek wychowania przedszkolnego może założyć każda dorosła osoba, która zarejestrowała działalność gospodarczą. Nie musi mieć wykształcenia pedagogicznego, to ona będzie zatrudniała wykwalifikowaną kadrę. Osoba fizyczna ma jednak mniej możliwości pozyskiwania środków, zarówno unijnych, jak i gminnych, niż osoba prawna, czyli np. stowarzyszenie, fundacja, spółdzielnia lub kościół. Warunkiem założenia placówki oświatowej przez osoby prawne jest wpis w statucie, przewidujący tego typu działalność. O powstaniu szkoły lub przedszkola decyduje organ założycielski, który powołuje placówkę na walnym zgromadzeniu po dokonaniu wpisu do ewidencji, prowadzonej przez gminę. Jeśli spełnione są wszystkie wymogi, gmina ma obowiązek dokonać odpowiedniego wpisu do ewidencji. Nie jest wymagana, jak w przypadku przedszkoli publicznych, zgoda urzędu gminy.

Organizacja

Najkorzystniejsze dla małych szkół i przedszkoli na wsiach jest założenie stowarzyszenia, które będzie ten ośrodek prowadziło i zatrudniało kadrę. Stowarzyszenie może prowadzić zarówno placówkę publiczną, jak i niepubliczną, a także wspierać szkołę samorządową. Ma prawo do otrzymywania dotacji, może być również właścicielem lokalu, w którym będą odbywały się zajęcia. Małe szkoły i przedszkola mogą być także prowadzone przez inne osoby prawne (kościół, fundacje), gminę oraz osoby fizyczne. Ośrodek edukacji przedszkolnej może funkcjonować w następujących formach prawnych:

  1. jako przedszkole publiczne lub niepubliczne
  2. jako publiczna lub niepubliczna inna forma edukacji przedszkolnej (punkty przedszkolne i zespoły wychowania przedszkolnego).

Przedszkole musi funkcjonować minimum 25 godzin w tygodniu, natomiast inna forma edukacji przedszkolnej – przynajmniej 12 godzin. Na zajęcia w punktach i zespołach wychowania przedszkolnego może uczęszczać grupa licząca od 3 do 25 dzieci.

Mała szkoła może mieć status publicznej lub niepublicznej. W szkołach publicznych obowiązują zasady określone w ustawie o systemie oświaty (m.in. Karta nauczyciela), szkoły niepubliczne są bardziej niezależne – działają na podstawie kodeksu pracy.

Gdy zapadną decyzje o formie prawnej organu założycielskiego i charakterze placówki, należy wybrać kadrę, program, lokal oraz zebrać wymaganą dokumentację. Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest oddanie spraw kadrowych, programowych i dotyczących dokumentacji dyrektorowi placówki, natomiast zdobywanie koniecznych zezwoleń i dokumentów lepiej pozostawić organizacji, która poprowadzi placówkę (np. członkom stowarzyszenia).

Ważne: lokal

Osoba składająca zgłoszenie do ewidencji powinna mieć prawo do dysponowania lokalem (akt notarialny, umowa najmu lub użyczenia). Lokal powinien zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy. W praktyce oznacza to, że lokal musi mieć pozytywną opinię sanepidu i straży pożarnej. O tym, jakie normy trzeba spełnić, dowiemy się w powiatowej lub wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej oraz powiatowej komendzie straży pożarnej.

– Największy problem mieliśmy z tzw. odbiorem technicznym pod względem bezpieczeństwa przeciwpożarowego – mówi Róża Kaczmar, prezes Stowarzyszenia Aktywna Społeczność Dzierżysławia, które od września poprowadzi małą szkołę wraz z przedszkolem. Tu przepisy dotyczące dostosowania budynku do prowadzenia zajęć przedszkolnych były wyjątkowo surowe. Ale udało nam się.

W lipcu tego roku to się zmieniło – punkty przedszkolne i zespoły wychowania przedszkolnego nie muszą już przestrzegać aż tak surowych zasad bhp i przeciwpożarowych. Prawo pozostaje jednak restrykcyjne wobec przedszkoli (publicznych i niepublicznych).

Finansowanie

Wiele szkół i przedszkoli niepublicznych to placówki bezpłatne, otrzymujące subwencje z samorządów. W zależności od formy prawnej szkoły lub przedszkola samorząd jest zobowiązany płacić na każdego ucznia:

  1. 100 proc. subwencji przewidzianej na jednego ucznia w przypadku publicznego przedszkola lub szkoły
  2. nie mniej niż 75 proc. subwencji w przypadku niepublicznego przedszkola lub szkoły
  3. nie mniej niż 50 proc. subwencji w przypadku publicznej innej formy edukacji przedszkolnej
  4. nie mniej niż 40 proc. subwencji w przypadku niepublicznej innej formy edukacji przedszkolnej.

Stowarzyszenie, prowadzące placówkę, może się starać o dotacje, pochodzące z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, przewidziane na lata 2007–2013. Szczególnie warto przyjrzeć się Regionalnym Programom Operacyjnym.

Zadania dla dyrektora powstającej szkoły

  1. Założyć nową dokumentację szkoły. Wykaz obowiązujących akt jest zawarty w publikacji „Instrukcja kancelaryjna wraz z Rzeczowym wykazem akt w oświatowych jednostkach organizacyjnych”.
  2. Zadbać o dokumentację medyczną pracowników oraz ich szkolenie bhp. Dyrektor szkoły powinien przejść szkolenie dla pracodawców. Od 2008 roku obowiązują nowe kwestionariusze osobowe dla zatrudnianych osób.
  3. Kupić nowe legitymacje szkolne dla dzieci oraz zamówić pieczęcie szkoły w Mennicy Państwowej w Warszawie. Do zamówienia należy dołączyć zaświadczenie urzędu, który dokonał wpisu do ewidencji, potwierdzające istnienie placówki, oraz kopię dokumentu wpisu do ewidencji szkół.
  4. Zgłosić istnienie placówki w PIP oraz w okręgowej komisji egzaminacyjnej. Komisja wyznacza numery identyfikacyjne placówki.

Jak finansować małe placówki?

Odpowiada Alina Kozińska-Bałdyga, prezeska Federacji Inicjatyw Oświatowych:

Mądre wykorzystywanie pieniędzy z UE powinno być celem naszych wspólnych działań. Małe wiejskie organizacje powinny te pieniądze otrzymywać, ale nie są do tego przygotowane. Dlatego tak ważne jest, żeby się uczyć. Trzeba się starać wykorzystywać szanse i możliwości. Trzeba mieć też odwagę korzystania z pieniędzy publicznych. Warto zaczynać od mniejszych grantów – 5-10 tys. zł, żeby nauczyć się pisania wniosków i zarządzania pieniędzmi europejskimi, a także rozliczania się z nich. Potem można sięgać po większe. Program Operacyjny Kapitał Ludzki przyznaje granty do 50 tys. zł na oddolne inicjatywy edukacyjne. Konkursy ogłaszane są również w powiatach. Organizacje, które nie mają doświadczenia w pisaniu wniosków, powinny je pisać w partnerstwach, gdyż mogą się spotkać z zarzutem braku doświadczenia. Poza tym trzeba mieć świadomość, że na wsi wiele rzeczy można zrobić bez pieniędzy, dzięki zaangażowaniu mieszkańców i rodziców. Wystarczy nauczyć się wspólnie działać.

Nie można się bać urzędników

O swoich doświadczeniach mówi Dorota Długosz, prezeska Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Wsi Lipiny, Dębowce, Borki:

Nie można się bać urzędników, trzeba wierzyć w siebie. Nawet jeśli się nie ma umiejętności – można je posiąść. Wiara i determinacja pozwalają dużo osiągnąć. Wystarczy, że znajdą się trzy aktywne osoby, które mają pomysły i będą potrafiły współdziałać. Mnie wiele razy straszono, że mi się nie uda, że mi się nie należy… A jednak życie pokazało, że można. Są podstawy prawne, dotyczące działania małych szkół i przedszkoli. Trzeba się tylko nauczyć w nich poruszać. Mimo że prowadzenie szkoły nie jest łatwe, wiem, że jeśli zaistniałaby taka potrzeba, zrobiłabym to znowu.

testuj        gfds         kup

Advertisements